Browsing Category : Podróże

Spełnione marzenie – gejzer na Islandii


Kiedy tylko wylądowałem na Islandii powiedziałem sobie, że choćby się waliło i paliło ja muszę zobaczyć gejzer. Mogłem nie zobaczyć nic innego, mogłem tam iść nawet na piechotę (i niewiele brakło, a tak by się stało), ale musiałem spełnić jedno ze swoich małych marzeń. I udało się, choć nie bez przeszkód.   Żeby opowiedzieć Wam historię z gejzerem, muszę zacząć od historii z samochodem, o której wspominałem już tydzień temu. Od początku więc. Z uwagi na to, że koszt wyprawy miał być jak najniższy,…

Read More »
Oceaniczny krajobraz na Islandii

Pierwsze wrażenia z Islandii


Z Islandii wróciłem kilka dni temu i ciągle żyję tą podróżą. Codziennie staram się jakoś poukładać sobie wszystkie informacje w głowie, pogrupować zdjęcia, rozplanować wpisy. A jest tego naprawdę sporo. Na sam początek chciałem się z Wami podzielić wrażeniami „na świeżo”, takimi niepoukładanymi, impulsywnymi, pierwszymi.   Zacznę tylko od krótkich informacji praktycznych: na Islandii spędziłem 10 dni w tym czasie udało się zwiedzić zaledwie południową część wyspy, ale było to działanie zaplanowane…

Read More »
Kolejny cel: Islandia

Kolejny cel: Islandia


Nie wiem czemu nie mówiłem Wam o tym wcześniej. Jakoś tak wyszło, że cały czas tę oficjalną informację odkładałem „na potem”. I nagle się okazuje, ze został niecały tydzień, a Wy dalej nic nie wiecie. Oficjalnie więc – moim kolejnym celem podróżniczym jest Islandia. I wybieram się tam lada chwila, bo już 15 września.   Dlaczego Islandia?   Powodów jest kilka. Pierwszym z nich jest multum opowieści o tym kraju, które usłyszałem od przyjaciółki…

Read More »
Czarnobyl

Patrząc wstecz: Czarnobyl 2016


Naszło mnie ostatnio na wspomnienia. Zaczęło się od gier – najpierw Sims 1, potem Heroes IV (swoją drogą czy jest tu ktoś, kto też woli czwórkę od trójki? Czy jestem w tym totalnie odosobniony?). No a teraz przeglądałem archiwalne zdjęcia i znalazłem album z zeszłorocznej wyprawy do Czarnobyla. To było pierwsze spełnione marzenie, a żeby było śmieszniej – jeszcze przed tym jak powstała Lista Marzeń. Dzisiaj więc trochę retrospekcji. A przy okazji wpadłem na pomysł krótkiej serii…

Read More »

Czego nauczyła mnie Majorka?


Jak już pisałem w pierwszym poście, wyjazd na Majorkę sporo mnie nauczył. Zdobyłem wiedzę i doświadczenie, które dla wielu może wydawać się oczywiste, dla mnie jednak takie nie było. I wiem, że gdybym teraz wybierał się na Majorkę po raz drugi, zorganizowałbym podróż zupełnie inaczej.   Słuchaj rad osób bardziej doświadczonych   To zdecydowanie odnosi się do noclegów. Pisałem Wam już, że większość przeglądanych przeze mnie przed wyjazdem źródeł mówiło, że na Majorkę pod namiot się…

Read More »

Jak to na Majorce chcieliśmy spać w namiocie


O noclegach na Majorce nie mogę, niestety, powiedzieć tego samego co o autostopie. Przed wylotem długo szukaliśmy informacji o budżetowym podróżowaniu na wyspę i większości przypadków czytaliśmy, że spanie „na dziko” jest praktycznie niewykonalne. Mimo wszystko zabraliśmy ze sobą śpiwory i namiot z zamiarem udowodnienia sobie i innym, że nie ma rzeczy niemożliwych. A trzeba było jednak posłuchać kogoś bardziej doświadczonego.   Pierwszego dnia wszystko nam się podobało, byliśmy zachwyceni Majorką, a do tego doszła jeszcze radość z łatwości…

Read More »

Autostop na Majorce


Generalnie mówi się, że Hiszpania nie jest najlepszym miejscem dla autostopowiczów. Że Hiszpanie się boją, że nikt tam nie łapie stopa, że w zasadzie nawet nie ma co próbować. Na Majorce spróbowaliśmy i okazało się, że wbrew pozorom, jest to świetny i niesamowicie skuteczny sposób na przemierzanie wyspy wzdłuż i wszerz. Co prawda dwudziestoparoletnia mieszkanka Majorki powiedziała nam, że pierwszy raz w swoim życiu widzi autostopowiczów, niemniej jednak zabrała nas, podwiozła i jeszcze opowiedziała co ciekawego można…

Read More »

Lotnisko Palma de Mallorca


Postanowiłem swoje działania rozpocząć od serii wpisów związanych z moją ostatnią podróżą na Majorkę. Wybrałem się tam razem ze swoją dziewczyną. W założeniu mieliśmy udowodnić sobie i wszystkim innym, że da się na Majorkę polecieć ,,na dziko” – z namiotem, śpiworami, generalnie jak najbardziej budżetowo. Wyprawa mnie wiele nauczyła i wracając z niej wiedziałem, że jestem bardziej doświadczonym podróżnikiem (o ile mogę się tak w ogóle nazywać ;) ). Ale o tym, czego nauczyła mnie Majorka napisze…

Read More »