Lublin na weekend. Co warto zobaczyć w Lublinie?

Lublin - Zamek

Lublin to naprawdę piękne miasto. Większość je zna, jako typowo studenckie miejsce, ale naprawdę można tutaj zobaczyć i zrobić wiele ciekawych rzeczy, niekoniecznie związanych z życiem akademickim. A ja za cel postawiłem sobie pokazać Wam Lublin najlepiej jak umiem. Tak, żebyście zechcieli tutaj przyjechać.

Przyjedźcie, chętnie Was po mieście oprowadzę :)

 

To jest pierwszy, ale nie jedyny post o Lublinie. Pisałem ostatnio na Facebook’u o tym, że szykuję coś ciekawego z Polski i zza granicy. Ten wpis jest początkiem serii o Lublinie, która (jak łatwo się domyślić) jest tym krajowym elementem. A o tym, co zza granicy już niedługo, także na Facebook’u, więc najlepiej na bieżąco zaglądać na fanpage (zostawienie lajka w tym pomoże <- żebrolajki zawsze na propsie :D ).

Teraz do rzeczy!

 

Lublin jest jednym z najstarszych miast w Polsce, w zeszłym roku stuknęło mu 700 lat. Swoją drogą, miasto obchodziło te urodziny hucznie i były to wydarzenia szeroko promowane. Mnóstwo wydarzeń, mnóstwo turystów, wszędzie zgiełk i tłok.

Ale to było w zeszłym roku, teraz już jest spokojniej i można bez stresu i bez pośpiechu miasto zwiedzać.

Biorąc pod uwagę, że większość ludzi przyjeżdża do Lublina busem (czy też autokarem, jak zwał, tak zwał), to ów zwiedzanie można zacząć praktycznie zaraz po wyjściu z pojazdu. Wystarczy bowiem tylko wyjść z dworca i przejść przez ulicę, żeby znaleźć się na Placu Zamkowym. A stamtąd już tylko kilka kroków do Zamku Królewskiego. I to nie jakiejś tam starej ruiny, tylko pięknej, świetnie utrzymanej budowli. Zamek kiedyś pełnił funkcję obronno – mieszkalną i był często odwiedzany przez polskich królów. Obecnie mieści się tam siedziba Muzeum Lubelskiego, w którym znajdują się największe „skarby” Lublina.

 

Lublin - Zamek Lublin - Zamek

 

Z zamku idziemy w stronę Bramy Grodzkiej, która wybudowana została w 1342 roku. To jedna z pozostałości murów obronnych, które dawno temu otaczały Lublin. Bramą wchodzimy na stare miasto i pierwsze co rzuca się w oczy, to ogromna ilość kolorowych kamieniczek. Część z nich jest pięknie odnowiona, część wygląda trochę gorzej. Ale całość daje efekt, od którego trudno oderwać wzrok.

 

Lublin - Brama Grodzka Lublin - kamienice Lublin - kamienice

 

Idąc w stronę rynku mijamy Plac po Farze, na którym kiedyś stał jeden z najstarszych kościołów w Lublinie, a teraz często odbywają się tam spotkania i występy. Z placu rozlega się także ładna panorama na wschodnią część miasta oraz na Zamek Lubelski.

 

Lublin - panorama na zamek

 

Pośrodku Rynku stoi budynek, który kiedyś pełnił funkcję Trybunału Koronnego. Obecnie mieści się tutaj Urząd Stanu Cywilnego. Z Trybunałem związana jest legenda o Czarciej Łapie, której niebawem możecie szukać na blogu :)

 

Lublin - budynek Trybunału Koronnego

 

Lubelskie Stare Miasto to przepiękny labirynt małych uliczek, w które naprawdę warto się zapuścić i samemu je odkrywać. Przewodniki, owszem, może i ułatwiają zwiedzanie i znalezienie najciekawszych miejsc w danym mieście, ale zdecydowanie odbierają całą frajdę związaną z samodzielną eksploracją.

Ze Starego Miasta najlepiej wyjść przez Bramę Krakowską, czyli drugą z pozostałości po murach otaczających miasto. Jest to jedno z tych charakterystycznych miejsc, w których Lublinianie często umawiają się na spotkania. Naturalnie Brama Krakowska jest punktem wypadowym na centrum miasta, a nie celem samym w sobie. Przez Bramę wychodzimy na Krakowskie Przedmieście, które dawno temu było częścią traktu łączącego Kraków i Lublin. Obecnie jest to deptak i jedna z tych reprezentatywnych ulic miasta. Pełno tu pubów i restauracji, a na specjalną uwagę zasługują słynne lody Bosko. Co prawda, teraz już znaleźć można te lodziarnie w innych miejscach Polski, ale i tak wszyscy pamiętają, że te pierwsze są z Lublina :)

 

Lublin - Brama Krakowska

 

Niestety, w chwili obecnej deptak jest w remoncie, więc nie wygląda zbyt ładnie. A ja nie mam żadnego archiwalnego zdjęcia, które mógłbym Wam tutaj podrzucić. Z tego, co wiem, remont ma potrwać jeszcze miesiąc. A potem będą zdjęcia, obiecuję :)

 

No. Więc na dzisiaj tyle, tutaj zrobimy przerwę w wycieczce po Lublinie. Ale, tak jak już mówiłem, to dopiero początek serii wpisów o tym mieście. A już niedługo kontynuacja, w której dowiecie się, co można zobaczyć po przejściu Krakowskiego Przedmieścia! :)
(Zawsze chciałem zakończyć wpis w taki serialowy sposób, który buduje napięcie i oczekiwanie :D )

Do przeczytania!


Linki do pozostałych wpisów o Lublinie:

Lublin na weekend. Dalszy ciąg spaceru po Lublinie

Lublin na weekend. Muzeum Cebularza i Muzeum Wsi Lubelskiej