Patrząc wstecz: Czarnobyl 2016

Czarnobyl

Naszło mnie ostatnio na wspomnienia. Zaczęło się od gier – najpierw Sims 1, potem Heroes IV (swoją drogą czy jest tu ktoś, kto też woli czwórkę od trójki? Czy jestem w tym totalnie odosobniony?). No a teraz przeglądałem archiwalne zdjęcia i znalazłem album z zeszłorocznej wyprawy do Czarnobyla. To było pierwsze spełnione marzenie, a żeby było śmieszniej – jeszcze przed tym jak powstała Lista Marzeń.

Dzisiaj więc trochę retrospekcji. A przy okazji wpadłem na pomysł krótkiej serii wpisów „Patrząc wstecz”. Będę się dzielił z Wami historiami, które miały miejsce zanim powstał blog :)

 

Wyjazd do Czarnobyla był pierwszym i, jak na razie, ostatnim wyjazdem z biurem podróży. Nie było to spowodowane moim lenistwem a tym, że inaczej się nie dało. Lista wiz i pozwoleń była tak długa, że bez jakichkolwiek znajomości Czarnobyl byśmy zobaczyli po wielu latach. A biuro podróży umożliwiło wyjazd w dogodnym terminie i, co najważniejsze, duuuużo szybciej :)

Jako, że Czarnobyl i Prypeć to doświadczenia głównie wizualne, nie będę Was dzisiaj męczył długim tekstem. Zapraszam zatem do krótkiej galerii zdjęć z wyjazdu.
PS.: W zdjęcia można kliknąć, włączy się przegląd galerii :)

 

  • Amnek

    niemożliwe, nie wierzę w to
    tak fajnie piszesz, a okazuje się że wolisz Heroesy IV… zbłądziłeś, oj zbłądziłeś

    • No cóż… każdy ma jakieś słabości. Ja na przykład mam słabość do tej strasznej i okropnej gry :D
      Niemniej jednak, dziękuję za komplement zawarty w tym komentarzu ;)