Kiedy jechać do Portugalii? Pogoda w kraju

Za oknem szaro i ponuro, ciągle pada i nic się nie chce. No nie sposób w takich chwilach myśleć o miejscu, gdzie ciągle było ciepło, w zasadzie wcale nie padało, a człowiek zapominał czym tak naprawdę jest kurtka. Portugalia, bo oczywiście o tym miejscu mowa, kojarzy się właśnie z wysokimi temperaturami, palmami, plażą i oceanem. Ale czy tak jest cały czas? Bo kiedy chcemy gdzieś uciec przed jesienią czy zimą trzeba się zastanowić, jaka jest aktualnie pogoda w kraju docelowym. I nie dotyczy to tylko Portugalii, ale także (a może nawet tym bardziej) krajów bardziej egzotycznych, gdzie panuje zupełnie inny klimat niż u nas.

Ja się jednak skupię na tym, jaka pogoda jest w Portugalii.

Bo w końcu to ma być temat tego wpisu.

Przedstawiając Wam pogodę w Portugalii nie będę rozdrabniał się na poszczególne miesiące, bo bym się musiał niekiedy powtarzać. Wykorzystam pory roku, tak będzie najłatwiej. Większość zaś, tego co poniżej przeczytacie oparte jest na danych statystycznych i rozmowach odbytych w Portugalii. Więcej praktycznych informacji o, np. zimie czy wiośnie w Portugalii przedstawię w przyszłym roku – wszak będę w tym właśnie okresie w Coimbrze ;)

A. Jeszcze jedna ważna rzecz. Mowa tu będzie o Portugalii kontynentalnej. Bo przecież na Maderze czy Azorach pogoda będzie zupełnie inna – to już inna strefa klimatyczna :)

 

Wiosna

Wiosna w Portugalii nie różni się bardzo od naszej. Może poza tym, że jest cieplej. Od marca do maja temperatury stopniowo rosną – zaczynają od około 14ºC – 16ºC w marcu żeby skończyć na 23ºC – 25ºC w maju. Niech Was jednak ciepełko nie zaślepi – wiosną w Portugalii potrafi padać kilka dni z rzędu. A to oznacza, że cały Wasz wyjazd może się okazać dosyć mokry.

Teraz może trochę bardziej szczegółowo – niezależnie od tego czy jesteśmy na południu Portugalii czy na jej północy temperatury są mniej więcej te same. Inaczej sprawa wygląda z opadami. Bowiem w Algarve, które jest miastem na samym południu Portugalii, w okresie wiosennym pada średnio przez 7 dni w miesiącu (co nie oznacza, że te 7 dni nie mogą być jednym ciągiem :D ). Im dalej na północ, tym deszczu więcej. Kolejno: Lizbona – jakieś 10 dni, Coimbra – 12, Porto – nawet i do 14 deszczowych dni.

Taka pogoda ma jednak jedną dużą zaletę – w tym okresie jest w Portugalii znacznie mniej turystów. Dzięki temu, zaopatrzeni w parasol lub płaszcz przeciwdeszczowy, możemy zwiedzać lizbońską Belém czy wpisane na listę UNESCO Stare Miasto w Porto bez przeciskania się między robiącymi sobie selfiki turystami i bez długiego stania w kolejkach. Profit. Zamierzamy z niego skorzystać, jak będziemy wiosną w Portugalii :D

 

Lato

Lato w Portugalii wygląda tak, jak wszyscy sobie to wyobrażają. Niezależnie od tego, czy to południe czy północ temperatury sięgają powyżej 30ºC. A deszczu prawie nie ma. W okresie od lipca do września zjeździłem spory kawałek Portugalii i padało dosłownie dwa razy. Pierwszy był zaraz po przylocie do Porto, drugi był w połowie sierpnia, kiedy północ kraju nawiedziły dosyć srogie burze. I tyle. Pozostałe dni to ciepełko, słoneczko, od czas do czasu delikatny wiatr. Nic, tylko zwiedzać i wypoczywać. I większość ludzi wychodzi z takiego założenia, dlatego lato w Portugalii jest najbardziej tłoczne.

 

Jesień

Przyjmijmy, że jesień to okres od września do listopada. Tak umownie. U nas, w Polsce, coraz zimniej i coraz więcej deszczu. I w Portugalii jest tak samo, jednak odpowiednie proporcje są zachowane. Coraz zimniej oznacza, że temperatury spadają poniżej 30ºC we wrześniu i 20ºC w listopadzie. A coraz więcej deszczu, czyli w ciągu miesiąca popada kilka dni. Tak do tygodnia. 

Nie no, z tym deszczem to tak samo, jak na wiosnę. Im bardziej na północ, tym więcej pada. W Algarve to nie więcej niż tydzień opadów, ale w Lizbonie już ponad 10 dni, a w Porto to mogą być nawet dwa tygodnie.

Plus jest taki, że turystów mniej. Na przykład koniec września/początek listopada – jeszcze w sumie ciepło, pada niewiele, a turystów maluuutko. Znowu profit :)

 

Zima

Śniegu w Portugalii raczej nie uświadczysz. Chociaż… podobno w Guardzie i jej okolicach czasem spada tak do centymetra. Widziałem zdjęcia, nie ma to tamto! :D

Ale prawda jest taka, że zima to najbardziej deszczowy okres w Portugalii. Najwięcej opadów występuje to w grudniu i to już niezależnie od tego czy to północ, czy południe. Wszędzie leje, słonka mało, ale wynagradzają to chociaż temperatury. Średnia w grudniu to jakieś 13ºC – 14ºC, w styczniu 12ºC, ale w lutym już 13ºC, a potem ciągle rośnie.

Zimą też jest mniej turystów, ale tak prawdę mówiąc, to zamiast lecieć zimą do Portugalii, lepiej lecieć latem na Islandię. Pogoda taka sama, ale chociaż widoki adekwatne :D

 

Na koniec warto jeszcze zaznaczyć, że takie miasta jak Lizbona czy Porto, to miejsca gdzie nie istnieje pojęcie sezon turystyczny. Tam zawsze jest mnóstwo ludzi, różnica tylko polega na tym, że latem jest więcej niż mnóstwo :D

 

Na szczęście wybieramy się z Moniką do Portugalii jak zima się już będzie kończyć. I może nie będę tak przeklinał pogody. Ale to jeszcze parę miesięcy. Poczekajcie, to na pewno Wam powiem, jak to wygląda w praktyce :)

No i małe PS: Pamiętajcie, że to co podałem, to w gruncie rzeczy dane statystyczne. W praktyce wszystko się może zdarzyć i możecie mieć w listopadzie 30ºC, ale równie dobrze w sierpniu 20ºC i deszcz. Najlepiej sprawdzać po prostu przed wyjazdem prognozę długoterminową :)

Wszystkiego dobrego!